Zbrodniarz ofiarą

Ten przystojniacha to Salomon Morel.

Po wybuchu wojny, z uwagi na pochodzenie, musiał się ukrywać. Ryzykując własnym życiem, przygarnął go (i jego brata) Polak – Józef Tkaczyk, mieszkający w Garbowie.

Salomon jednak nie lubił siedzieć na dupie, więc wraz z bratem Izaakiem napadał sobie na Polaków i okradał ich. Gdy zostali przyłapani przez Gwardię Ludową, Salomon zwalił winę na brata.

Potem wstąpił do batalionu, a na terenach przejętych przez Armię Czerwoną, pełnił funkcję strażnika więziennego, a tuż po wojnie – komendanta obozu w Świętochłowicach. Przetrzymywano w nim m.in. Niemców, ale i Polaków z Armii Krajowej lub NSZ, a także tych oskarżanych po prostu o niechęć do komunistycznej władzy.

Dbano o to, żeby więźniowie czuli się tu jak najgorzej – warunki sanitarne pozwoliły doprowadzić do sytuacji, w której więźniowie musieli radzić sobie nie tylko z głodem, wszami i pluskwami, ale i – ze szczurami. Nic dziwnego, że szybko zapanowała epidemia, a zdarzało się, że każdego dnia umierało ponad 30 więźniów.

Salomon Morel nieludzko bił i torturował więźniów, a z zeznań świadków (ponad stu) wynika, że mógł zamordować nawet kilkaset osób, w tym – wielu Polaków. Tak podziękował Polsce za uratowanie mu życia. O TYM poucz dzieci w szkole, Izraelu.

Gdy w 1992 rozpoczęto śledztwo w jego sprawie, uciekł do Izraela. Postawiono mu między innymi zarzut ludobójstwa i wielokrotnego znęcania się nad więźniami. Morel jednak do końca życia (2007) pobierał emeryturę z Polski.

Izrael odmówił wydania Morela polskim władzom, zasłaniając się tym, że zbrodnia się przedawniła, a w ogóle ,,prawo izraelskie nie przewiduje ekstradycji swoich obywateli”. Nie przewiduje to nie przewiduje, na ch** drążyć temat, nie? ,,Niepokoi i smuci fakt, że ściganie Morela jest kontynuowane” – tak nam odpisał Izrael. Mało? To napisał jeszcze tak:

,,Jeśli już, to wydaje się nam, że Morel i jego rodzina byli ewidentnie ofiarami zbrodni ludobójstwa popełnionych przez hitlerowców i Polaków z nimi współpracujących.”

Jeszcze raz: życie Morelowi uratował – z narażeniem własnego życia – Polak, Józef Tkaczyk. Morel napadał rabunkowo na polskie wsie, a potem torturował i mordował Polaków w komunistycznym obozie.

A Izrael odpisał, że Morel był ofiarą Polaków współpracujących z hitlerowcami.

Jeśli mieści się komuś w głowie tak kurewska bezczelność, to ten ktoś musi mieć niebywale pojemną głowę.

3 thoughts on “Zbrodniarz ofiarą”

  1. ember11 napisał(a):

    Maski opadly. Zydzi chyba sie troche pogubili i pokazali swoje prawdziwe oblicze. Juz teraz wiemy napewno kto tak naprawde stal przez te wszystkie lata za tymi „pomylkami” w roznych mediach o „polskich obozach koncentracyjnych”. Ambasador Izraela tez sie chyba zagalopowala zdradzajac (chyba w „afekcie”), ze jej mocodawcy sa tez bardzo zainteresowani nasza ustawa reprywatyzacyjna.

    1. Razprozak napisał(a):

      Dokładnie tak…

  2. Maciej napisał(a):

    To jak postąpili Izraelczycy w sprawie swojego obywatela mnie nie dziwi. Oburza, ale nie dziwi.
    Mając uzasadnione pretensje wobec Izraela ja się pytam jak my jako Polacy wyglądamy przy tym wszystkim skoro żydowskiego zbrodniarza nie skazano zaocznie. Dalej. Emeryturę, jak domniemuję, wysyłało Morelowi polskie państwo na konto, zamiast zdeponować w PKO tylko i wyłącznie z możliwością osobistego odbioru lub dopóki (niezawisły) sąd nie zarządził by. np jakiejś solidnej grzywny panu Morelowi. O odbieraniu emerytury mowy być nie może, ale to śpiewka na inny raz.
    Powiedzmy sobie szczerze z punktu widzenia Izraelczyków jesteśmy frajerami, których nie warto szanować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *