Zamiana

Będzie dość długo, ale – wierzę, że ciekawie, bo to jeden z najważniejszych tematów jakie kiedykolwiek poruszałem, i przerażająco aktualny. 17 września 1939, Sowieci napadają na Polskę. Ogromna część żydowskiego społeczeństwa wiwatuje na ich cześć. Jeden z Żydów (tych dobrych, bo – zawsze będę podkreślał: byli i są tacy i tacy) napisał w 1942: ,,Po wojnie stanie się koniecznością pociągnięcie doodpowiedzialności wszystkich Żydów z Kresów Wschodnich splamionych prosowiecką kolaboracją, w wyniku której Sowieci wymordowali dziesiątki tysięcy Polaków”. Urodzony w Jaśle Żyd Hugo Steinhaus, wybitny matematyk, pisał: ,,W Wilnie Żydzi całowali wjeżdżające czołgi radzieckie i wydawali Polaków NKWD na pewną śmierć”.

W. Hermaszewski: ,,Spontanicznie witający czerwonoarmistów liczni Ukraińcy i część biedoty żydowskiej zaczęli okazywać swą wrogość wobec nas, Polaków, stanowiących tu mniejszość. Wyszukiwali i wskazywali przybyłym enkawudzistom funkcjonariuszy i urzędników polskich instytucji państwowych i publicznych oraz uciekinierów z zachodnich i centralnych województw, szukających tu schronienia przed Niemcami, po czym nastąpiły masowe ich aresztowania i deportacje”. (Źródło:http://niepoprawni.pl/blog/2218/czerwona-mordownia-zydowskiego-nkwd-na-kresach-ii-rp – polecam cały artykuł, upstrzony przykładami).

Richard C. Lukas w książce ,,Zapomniany holokaust”: ,,Powszechnie wiadomo, że w latach 1939-1941, kiedy Sowieci kontrolowali wschodnią część Polski, Żydzi kolaborowali z nimi przeciwko Polakom. Kiedy ofensywa przywiodła Armię Czerwoną na tereny Polski, Żydzi po raz kolejny współpracowali z Sowietami przy aresztowaniach, deportacjach i zabijaniu tysięcy Polaków. Mimo iż Gross w swoich wcześniejszych książkach to przyznawał, teraz pomija te żydowskie zachowania, ponieważ przyjęcie ich do wiadomości oznaczałoby podważenie obowiązującego obrazu Holokaustu, w którym wszyscy Żydzi byli ofiarami, a jedynie goje dopuszczali się zbrodni.”

Zresztą, podobnych cytatów można podrzucić setki, ale to temat na odrębny wpis. To było tylko wprowadzenie do innego tematu, a jest nim informacja z wydanej w 1967 roku w Paryżu książki: ,,Polska mało znana”. Autor (tworzący jako George Fleming) poinformował w niej (w zupełnie neutralnym kontekście), że w komunistycznej, stalinowskiej Polsce – cytuję za J. R. Nowakiem: ,,na przeszło 100 dzienników, tygodników i miesięczników, wychodzących w samej tylko Warszawie”, WSZYSCY OPRÓCZ DWÓCH byli Żydami.

Do czego zmierzam? W powojennej ,,wolnej” (tu cudzysłów to zdecydowanie za mało) Polsce, ta wyraźnie uwydatniona w czasie wojny swoista komunia trwała w najlepsze – ,,polski” rząd – czyli bezwolne marionetki Moskwy – obsadził wszystkie media w Polsce nie tylko komunistami, co było oczywiste, ale – żydowskimi komunistami. Takimi, których z polskością nic nie łączy. Nie dopuszczono do głosu w mediach ANI JEDNEGO Polaka reprezentującego polski, niepodległościowy punkt widzenia.

Ale o tym nikt dzisiaj nie mówi, tego wątku dzisiaj nikt nie porusza. Za to wszyscy mają pierdolca na punkcie wydarzeń z 1968, gdy polskie komuchy – znowu sterowane przez ZSRR, który nagle zakończył przyjaźń z Żydami i zerwał z Izraelem stosunki dyplomatyczne – postanowiły pozbawić stanowisk komuchów żydowskich.

Znowu mamy powtórzenie schematu – antysemityzm? SKANDAL! Antypolonizm? Oj tam, oj tam, nie ma czegoś takiego, wróćmy do problemu antysemityzmu.

Oczywiście trudno komukolwiek kibicować w starciu jednych żałosnych komuchów z drugimi (choć należy dodać, że w 1968 ucierpieli w skutek nagonki nie tylko komunistyczni Żydzi), ale zauważcie jaką narzucono nam przez te wszystkie lata narrację – polskie komuchy wytworzyły atmosferę antysemickiej nagonki i pozbawiły Żydów stanowisk w rządzie, wojsku, milicji i na uczelniach, więc Żydom nie spodobała się ta atmosfera i kilkanaście tysięcy z nich wolało wyemigrować? SKANDAL! Żydowskie komuchy (we współpracy z dokładnie tymi samymi polskimi komuchami, z którymi potem toczyli wewnętrzną wojnę) poobsadzały wszystkie (oprócz dwóch) media w Polsce, wydawali na polskich bohaterów wyroki śmierci (Helena Wolińska, Stefan Michnik, Wejsblach, Merz i inni) i tworzyli jawnie antypolską nagonkę w Polsce? OJ TAM, OJ TAM! Nie było tematu! Przypominanie tego to antysemityzm, rasizm i nazizm!

Czy to nie zastanawiające, że nasz słynny obrońca demokracji Adaś – syn wysoko postawionych żydowskich komunistów – w młodości należał do Walterowców (organizacji założonej na wzór radzieckiej organizacji imienia Lenina), a ,,buntownikiem” stał się dopiero podczas ,,wojny” polskich komuchów z żydowskimi? Ludzkości trudno było uwierzyć, gdy oszołom Kopernik przekonywał, że to nie Słońce krąży wokół Ziemi, a odwrotnie. Najwyższa pora żeby Polacy zrozumieli, że to nie Adaś odwrócił się od komunizmu. To komunizm odwrócił się od Adasia – i od środowisk żydowskich, z którymi w pierwszych powojennych latach trzymał sztamę.

Czerwona frakcja polskich Żydów poczuła się – biedactwa! – zdradzona przez swoich czerwonych towarzyszy, i rozpoczęła się wojna – teoretycznie polsko-żydowska, a w rzeczywistości – czerwono-czerwona. Adaś, po tym jak poczuł się zaatakowany i zdradzony, wojował z komunistami aż do zawieszenia broni w 1989, kiedy – kosztem polskiej racji stanu – dogadał się z Kiszczakiem i jego podstawioną w ,,Solidarności” marionetką. Obie strony zrozumiały wtedy, że muszą (dla ,,dobra sprawy” i dla ,,słodkiego, miłego życia”) wyrzec się pewnych dawnych sztandarów, hasełek i niektórych towarzyszy, podzielili sobie Polskę między siebie, a motłochowi narzucili ten układ nazywając go cynicznie ,,wolnością”.

Na zdjęciu: z lewej strony Ozjasz Szechter, żydowski komunista. W międzywojennej, wolnej Polsce ten antypolski komuch został skazany na 8 lat ,,za próbę zmiany przemocą ustroju Państwa Polskiego i zastąpienia go ustrojem komunistycznym oraz oderwania od państwa polskiego południowo-wschodnich województw”.

Z prawej strony – Bolesław Gebert, komunista pochodzenia żydowsko-niemiecko-polskiego, który na terytorium USA podczas wojny polsko-bolszewickiej agitował na rzecz Sowietów, starał się blokować pomoc finansową amerykańskiej polonii dla walczącej z bolszewizmem Polski, a po wybuchu II wojny światowej występował na wiecach jako gorący zwolennik inwazji ZSRR na Polskę. Zdemaskowany jako agent wywiadu ZSRR, wrócił do Polski, tam został przez władze PZPR skazany za antypolską działalność. Żartowałem. Wstąpił do PZPR i był bardzo wysoko postawionym dygnitarzem.

Czy coś tych panów łączy, oprócz korzeni i tego, że jeden walczył o oderwanie części ziem od Polski, a drugi dążył do jej całkowitego zniewolenia i kolejnego rozbioru? Tak. Gebert był po wojnie redaktorem naczelnym komunistycznej propagandówki ,,Głos Pracy”, a Szechter – zastępcą redaktora naczelnego.

Czy łączy ich coś jeszcze?

Tak. Ich synowie pracują dziś w… ,,Gazecie Wyborczej”. Tylko tym razem role się odwróciły – to Michnik, syn Szechtera, jest przełożonym Geberta.

#WelcomeToTheJungle
#WelcomeToIIIRP

1 thought on “Zamiana”

  1. Xinq napisał(a):

    Kurwa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *