Kochać to nie znaczy zawsze to samo, czyli: priorytety postępowej Szwedki
1. Niedawno, niedawno temu, nie za górami ani nie za lasami tylko za Morzem Bałtyckim, żyła sobie 12-letnia dziewczynka, Szwedka. Jej rodzice się rozwiedli, żyła więc trochę z mamą, trochę z tatą.
2. Jej 45-letnia mamusia zatrudniła się w ośrodku pomocy dla uchodźców, gdzie poznała nastoletniego Afgańczyka, Abdula Dostmohammadiego. Gdy skończył 18 lat, musiał opuścić ośrodek. ,,Hej, a czemu miałbyś nie zamieszkać w domu ze mną i moimi córkami!” – pomyślała kobieta.
3. Jak podaje ,,Daily Mail” stali się parą, zaczęli uprawiać seks.
4. Abdul polubił córki Szwedki, zwłaszcza tę młodszą, 12-letnią. Lubił ją przytulać. Nie przeszkadzało jej to, dopóki nie zaczął jej obcałowywać.
5. Całkiem przestało jej się podobać, kiedy 45-letnia mamuśka poszła do łazienki, a jej 18-letni kochaś wsadził 12-latce rąsię w majty i pomacał po genitaliach.
6. Córka poinformowała o tym mamę. Mama pogroziła paluszkiem, i… odmówiła zgłoszenia sprawy na policję, a Abdul dalej mógł mieszkać z nimi w domu.
7. Dziewczynka opowiedziała o sprawie siostrze. Siostra powiedziała tacie, tata – ksenofob cholerny pisowski – zgłosił sprawę na policję.
8. Kobieta (swoją drogą – zdeklarowana feministka) powiedziała podczas przesłuchania, że nie zgłosiła im pedofila który zmacał jej dziecko, bo bała się, że zostanie deportowany ze Szwecji. Bo, wiadomo, córuchna ważna sprawa, no ale – przecież nie tak ważna jak 18-letni kochaś, no szanujmy się. 
9. ,,Deportowany…” – roześmiali się pewnie na komendzie. ,,Kobieeeto, gdzie ty żyjesz… THIS IS SZWECJA!!!”
 
10. Sąd ogłosił wyrok. 3 miesiące w zawieszeniu, 100 godzin prac społecznych, i – uwaga – 15 000 koron grzywny. 7 tysięcy złotych.
11. Abdul musiałby zmacać około 70 dzieci, żeby zapłacić tyle, ile pisarz Jacek Piekara ma zabulić za obrażenie Doroty Wellman.
12. Kurtyna.
13. Na koniec, stary szlagier Krzysztofa Krawczyka w wersji dostosowanej do naszych realiów.
 
Mój imigrancie,
przyprowadziłam Cięęęę z ulicy
Mój imigrancie,
wiedz, że byłeś miiiii jak kochanek!
Dałam ci pokój! I miskę zupy!
Dałam buziaka! I dałam dupy!
Córki nie dałaaaaaaam…
córkę wziąłeś sobie sam.
 
(dała pokój dała dupy córki nie dała HEJ!)
Teraz pijesz wino, pijesz aż do dna!
Późna już godzina, próżno czekasz dnia!
Chciałbyś się rozpłynąć, uciec gdzie się da!
Możesz spać spokojnieeeee –
Szwecja tolerancję ma.

6 thoughts on “Kochać to nie znaczy zawsze to samo, czyli: priorytety postępowej Szwedki”

  1. Jacek Dwie Jedynki Brzozowski napisał(a):

    Wszystko ładnie, pięknie. Tylko, drogi Razprozaku, nie rozumiem jednej rzeczy… Co to jest ta cała „Szwecja”?
    ***
    Komentarz z roku 2020, wygenerowany automatycznie, prosimy nie odpowiadać.

    1. Razprozak napisał(a):

      A był, był taki kraj! Podobno! To tak jak z Atlantydą, w każdej legendzie jest ziarno prawdy!

  2. Arci napisał(a):

    7tys zł to strasznie dużo. Średnie wynagrodzenie w Szwecji oscyluje koło 30 tyś koron, więc gdybyśmy przełożyli to na nasze realia zapłacił on koło 1400zł.

  3. Mateusz napisał(a):

    W Polsce opozycjoniści wytłumaczyliby to tak że to wszystka wina tego ze w szkołach nie ma edukacji seksualnej

  4. Wiedźmin napisał(a):

    Czego to nie poświęci feministka, żeby tylko zatrzymać 18 -letniego bolca…

  5. Hektolitr Decybella napisał(a):

    Chyba nie ma kraju którego marksizm po pewnym czasie nie przekształci w piekło.Pamiętam że Wenezuela po przyjęciu socjalizmu zanotowała braki w zaopatrzeniu.Najpierw zabrakło papieru toaletowego.Teraz jest terror uliczny w nadmiarze .Przed Szwedami jeszcze dużo dużo atrakcji socjalistycznych .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *